Wszystkie lokale do głosowania zostały otwarte punktualnie o godzinie 6 - poinformował przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński. Na konferencji mówił, że nie wpłynęła żadna informacja o tym, by nastąpiły opóźnienia w rozpoczęciu dzisiejszego ogólnokrajowego referendum.
Hermeliński poinformował, że dotąd policja odnotowała dwa incydenty. Jeden z nich polegał na usunięciu flagi, drugi na ukradzeniu torebki przewodniczącej jednej z komisji, w której znajdowały się kody do systemu informatycznego. Tuż po zauważeniu kradzieży incydent został zgłoszony również do PKW, a dotychczasowe kody anulowano i wygenerowano nowe. Zdarzenie miało miejsce w Łodzi. Zgłoszenie nastąpiło niezwłocznie po incydencie i nie będzie to miało wpływu na wynik głosowania - uspokajał Hermeliński.

PKW poinformowała też, że nie będzie podawać danych o frekwencji - są one bowiem kluczowe, jeśli hodzi o ważność plebiscytu. Wieczorem nie zostaną też podane cząstkowe wyniki. Oficjalny rezultat plebiscytu poznamy więc dopiero jutro.

Otwartych zostało 27 tysięcy komisji. Głosować można do godziny 22. Do tego czasu trwa cisza referendalna. Głosowanie dotyczy trzech kwestii: jednomandatowych okręgów wyborczych, finansowania partii politycznych i rozstrzygania wątpliwości podatkowych.