Jak poinformowała w środę PAP rzeczniczka prasowa wojewody pomorskiego Małgorzata Sworobowicz wojewoda pomorski Dariusz Drelich uznał, że stanowiska rad Sopotu i Gdańska nie mają podstawy prawnej.

Nie ma podstawy prawnej, aby takiej treści apel i rezolucja powstały, ponieważ samorządy – w opinii wojewody, nie posiadają kompetencji do wyrażania generalnych stanowisk w zakresie stosowanego prawa” – powiedziała PAP Sworobowicz.

W wydanym przez wojewodę tzw. rozstrzygnięciu nadzorczym unieważniającym stanowiska rad obu miast, napisano m.in., że rady te przekroczyły swoje kompetencje, wychodząc poza zakres zadań własnych czy zleconych gminie. Do zadań gminy nie należy bowiem wyrażanie generalnych stanowisk o zakresie stosowanego prawa – zaznaczono w rozstrzygnięciu.

29 kwietnia br. Rada Miasta Sopotu przyjęła rezolucję, w której ogłosiła, że przy podejmowaniu uchwał, zgodnie z zasadami demokratycznego państwa prawa i w trosce o praworządność, stosować się będzie do treści wyroków Trybunału Konstytucyjnego, także tych, które nie będą opublikowane w Dzienniku Ustaw.

W rezolucji radni zwrócili się też do prezydenta Sopotu, aby w działalności Urzędu Miasta Sopotu oraz innych komunalnych jednostek organizacyjnych, w szczególności przy wydawaniu decyzji administracyjnych, uwzględniane były wszystkie wyroki Trybunału Konstytucyjnego, także te, które nie zostaną opublikowane w Dzienniku Ustaw.

4 maja podobne do sopockiego stanowisko przyjęła Rada Miasta Gdańska. Miało ono formę apelu ws. 225. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja i kryzysu konstytucyjnego w Polsce.

W apelu napisano m.in., że RMG widzi konieczność ciągłego przypominania konstytucyjnych idei przodków. Z tego też powodu stoimy na stanowisku, że każda władza w Rzeczpospolitej Polskiej musi przestrzegać aktualnie obowiązującej Konstytucji RP i szanować tej Konstytucji strażników - podkreślono.

Wzywamy więc wszystkie władze państwowe do pilnego rozwiązania kryzysu konstytucyjnego przy poszanowaniu Konstytucji RP oraz niezawisłości sądów i trybunałów, w tym w szczególności Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego - głosił apel.

Zawierał on też postanowienie, że przy podejmowaniu uchwał gdańska rada stosować się będzie do treści wyroków Trybunału Konstytucyjnego, także tych, które nie będą opublikowane w Dzienniku Ustaw, także wówczas, gdyby były one kontestowane przez inne organy władzy państwowej. Rada Miasta Gdańska zwróciła się też do prezydenta Gdańska (Paweł Adamowicz z PO - PAP), aby w działalności Urzędu Miejskiego oraz komunalnych instytucji uwzględniane były wszystkie wyroki TK.

10 czerwca wojewoda pomorski unieważnił podjęte w kwietniu stanowisko Rady Miasta Słupska, w którym rajcy przyjęli, że przy podejmowaniu uchwał, stosować się będą do treści orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, także tych, które nie zostaną opublikowane.