Zarządzenie premiera dotyczące Komitetu Społecznego Rady Ministrów datowane jest na 20 grudnia. Jest w nim mowa, że na czele tego ciała stanąć ma wicepremier Beata Szydło.

Komitet ma być ciałem doradczym rządu, a jego zdaniem jest zapewnienie koordynacji działań i sprawne podejmowanie decyzji w sprawach społecznych
oraz rekomendowanie ich Radzie Ministrów lub Prezesowi Rady Ministrów
. Wśród priorytetów wymieniono politykę wsparcia dla rodzin, w tym poprawę sytuacji demograficznej i dochodowej, poprawę sytuacji emerytów oraz niepełnosprawnych i ich opiekunów, a także wspieranie aktywności zawodowej, edukacyjnej i kulturalnej.

Komitet ma koordynować realizację tych celów na każdym etapie - od badań i analiz, przez konsultacje, przygotowywanie projektów aktów prawnych, po ich realizację i zdrożenie.

Osobny paragraf (o numerze 5) zarządzenia poświęcony jest składowi Komitetu. Tu jako szefowa wymieniona jest z nazwisko wicepremier Beata Szydło. Jej zastępcą ma być osoba powołana przez premiera na wniosek przewodniczącej. Mamy też wyliczony skład Komitetu, którego członkami jest 10 ministrów oraz sekretarz ds. europejskich. Wśród szefów resortów nie ma ministra środowiska, infrastruktury czy cyfryzacji, jak również spraw zagranicznych. Szefowie wszystkich tych resortów byli typowani jako ministrowie, których może objąć rekonstrukcja.

Jest za to minister rozwoju i finansów, którym jest... Mateusz Morawiecki. Jest więc on, jako minister, członkiem Komitetu, któremu przewodzi wicepremier i zastępczyni szefa rządu. Ale to nie koniec. W paragrafie 8 czytamy bowiem, że jeśli na posiedzeniu Komitetu jest obecny premier, to on mu przewodniczy. Zatem wówczas członek Komitetu, a jednocześnie premier, przejmuje kontrolę nad posiedzeniem.

Sytuacja ta zapewne nie potrwa długo - premier Morawiecki deklarował, że kierowanie przez niego resortami rozwoju i finansów jest tylko tymczasowe. Jego następców w tych ministerstwach mamy poznać w drugiej turze rekonstrukcji, która zapowiadana była na styczeń.