Na polecenie ministra koordynatora i ministra obrony narodowej audyty są prowadzone w dwóch wymiarach - powiedział gen. Stróżyk w rozmowie z DGP. - Jeden dotyczy administracji, logistyki i ochrony informacji niejawnych, drugi dotyczy działań operacyjnych. Pierwsze impresje są takie, że SKW za mało się skupiała na kontrwywiadzie, a za dużo na roli zbliżonej do CBA. Z bliżej niejasnych dla mnie powodów uznano, że największym zagrożeniem dla sił zbrojnych są byli pułkownicy i generałowie będący w rezerwie - dodał.

Reklama

Zdaniem szefa SKW, kontrakty koreańskie nie były należycie obserwowane przez SKW. W MON wicedyrektorem był człowiek wcześniej pracujący pośrednio dla firm koreańskich, co jak podkreśla Stróżyk, "był tam ewidentny konflikt interesów". - Naszym obowiązkiem będzie zbadanie także tego przypadku - wyjaśnił.

Jakie jeszcze wnioski płyną z audytu? - Wnioski są takie, że za mojej kadencji na pewno nie będziemy finansować funkcjonariuszom żadnych studiów MBA w Collegium Humanum. Takich przypadków było kilkadziesiąt, w tym też na szczeblu zastępcy szefa służby. Jeśli któryś z oficerów SKW przeszedł pełną ścieżkę edukacji w tej uczelni, a nie zauważył nieprawidłowości, to nie nadaje się na oficera kontrwywiadu - mówił gen. Jarosław Stróżyk.

Służba nie zamierza też zatrudniać byłych wiceministrów obrony, jak to miało miejsce w 2018 r., ani przyjmować w trybie ekstraordynaryjnym męża najważniejszej dyrektorki z MON, tak jak to się odbyło od 19 października do 13 grudnia 2023 r. - mówił Stróżyk w rozmowie z Maciejem Miłoszem.

Jak dodał szef SKW, wiceministrowie obrony byli w służbie " nie tylko w SKW". - A tacy ludzie są absolutnie nieprzydatni do służby. To sytuacja patologiczna i inni żołnierze i żołnierki, funkcjonariusze i funkcjonariuszki to doskonale widzą. Tak samo nie będzie już awansów od szeregowego do pułkownika w kilkanaście miesięcy, jak to miało miejsce w latach 2018–2019. Taki awans powinien trwać kilkanaście lat - wyjaśnił.

Więcej na temat SKW przeczytasz w artykule pod tytułem "Wojsku i służbom potrzeba dystansu od polityki" autorstwa Macieja Miłosza w Dzienniku Gazecie Prawnej>>>