Bielan pytany był o słowa lidera partii Wolni i Solidarni Kornela Morawieckiego, który w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" powiedział, że "7 tysięcy (uchodźców - PAP) na 40-milionowy kraj, na które zgodził się poprzedni rząd, nie powinno być problemem".- - mówił. K.Morawiecki ocenił, że rząd kierowany przez jego syna powinien uruchomić korytarze humanitarne, o które od dłuższego czasu apeluje Kościół. - - zaznaczył.
- - powiedział Bielan. Dodał, że słów Kornela Morawieckiego "nie należy interpretować jako zapowiedź zmiany polityki rządu".
Zapytany o możliwość utworzenia korytarzy humanitarnych, Bielan odparł, że "w tej sprawie toczy się dyskusja wewnątrz rządu". "Ja uważam, że możemy rozważyć czasową pomoc osobom najbardziej potrzebującym, osobom starszym, małym dzieciom, szczególnie chrześcijanom" - oświadczył.
- - dodał Bielan.
Zaznaczył, że "tak rozumie korytarze humanitarne, że mówimy o pomocy osobom, które mogłyby korzystać z leczenia w naszych szpitalach, a po szczęśliwym wyleczeniu wracałyby do obozów dla uchodźców, czy bezpośrednio do Syrii". Podkreślił, że nie ma upoważnienia by wypowiadać się w imieniu rządu.