Sarkozy nie wycofa wojsk z Afganistanu
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy oświadczył, że nie ma obecnie mowy o wycofaniu wojsk francuskich z Afganistanu. W swoim wystąpieniu szef państwa nie złożył jednak żadnej deklaracji dotyczącej ewentualnego zwiększenia francuskiego kontyngentu w tym kraju.
- Afganistan przejmuje amerykańskie więzienie
- W Afganistanie jeszcze 2 lata. "Mamy dług"
- 30 lat więzienia za zabicie urzędnika
- Atak na placówkę CIA to zemsta
- Afgańska bomba zabiła ośmiu Amerykanów
- Karzaj: Zachód musi nas szanować
- Są nowi kandydaci na afgańskich ministrów
- Dzieci zginęły w wybuchu bomby
- Afganistan samodzielny za pięć lat
- Będą umacniać "oś niemiecko-francuską"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podczas tradycyjnego składania noworocznych życzeń wojskowej kadrze dowódczej Sarkozy uzasadniał konieczność pozostania w Afganistanie francuskich sił w obecnym składzie liczebnym. Obecnie stacjonuje tam ok. 3 tys. francuskich żołnierzy.
"Warunki wycofania (wojsk) nie zostały spełnione. Musimy nadal pomagać Afgańczykom, aż sami będą zdolni zapewnić sobie bezpieczeństwo i rozwój w ramach suwerennego, stabilnego, pokojowego państwa, będącego aktorem międzynarodowego dialogu" - powiedział francuski prezydent w czasie spotkania z kadrą dowódczą w Vannes w Bretanii, na zachodzie kraju.
W swoim przemówieniu Sarkozy nie wspomniał ani słowem o możliwości wysłania dodatkowych sił do Afganistanu, czego żądają od swoich sojuszników Stany Zjednoczone. Decyzji Sarkozy'ego w tej sprawie oczekuje się 28 stycznia na międzynarodowej konferencji w Londynie na temat sytuacji w Afganistanie.
Przed swoim wystąpieniem w Vannes Sarkozy spotkał się z rodzinami pięciu pochodzących z Bretanii żołnierzy poległych w ubiegłym roku w Afganistanie.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!