Amerykanin zginął na Haiti
Jeden Amerykanin zginął, a trzech zostało lekko rannych na Haiti w nieznanych jeszcze okolicznościach - poinformował rzecznik amerykańskiego kolegium szefów sztabów John Kirby. Nieco wcześniej przedstawiciel USA powiedział agencji AFP, że "ewakuowano od sześciu do dziesięciu cywilów amerykańskich, gdyż cierpieli na udar słoneczny i odwodnienie".
- Na Haiti grożą ratownikom, ONZ słabnie
- Strzelanina tuż obok polskich ratowników
- Bono i Sting solidarnie dla Haiti
- Kobiety rodzą na ulicach, wśród zwłok
- Kaka i Zidane zagrają dla Haiti
- Prezydent wyśle na Haiti krew i jedzenie
- Ludzie na Haiti umierają przez USA?
- "Dobrze wypadliśmy z pomocą dla Haiti"
- 75 tysięcy zabitych w trzęsieniu na Haiti
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trojgu z nich opatrzono lekkie obrażenia na pokładzie amerykańskiego lotniskowca Carl Vinson, który od piątku stoi u wybrzeży Port-au-Prince.
Początkowo źródła wojskowe mówiły o około 30 rannych. Lotniskowiec postawiono wówczas w stan pogotowia na przyjęcie rannych, ale gdy stało się jasne, że osób z obrażeniami jest mniej, alarm odwołano.
Amerykański Departament Stanu poinformował, że potwierdzono w sumie śmierć 24 Amerykanów na skutek trzęsienia ziemi na Haiti.
W poniedziałek rano Departament Stanu USA podał, że po trzęsieniu ziemi ewakuowano z Haiti 2 900 obywateli amerykańskich.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!