Nie będą sądzić Al-Kaidy w Nowym Jorku?
Wobec rosnącej opozycji, administracja prezydenta USA Baracka Obamy rozważa swą decyzję zorganizowania procesu terrorystów z Al-Kaidy w Nowym Jorku - podał "New York Times".
- Al-Kaida ma godnych następców
- Front terrorystów rośnie w siłę
- Al-Kaida zwerbowała Nigeryjczyka w Londynie
- Al-Kaida będzie zabijać botoksem?
- Bin Laden: Zamach w Detroit to nasza robota
- Następny cel Al-Kaidy to Bałkany
- Al-Kaida szkoli kobiety do zamachów
- Osama bin Laden zatroskany ekologią
- Nie żyje kluczowy lider Al-Kaidy w Iraku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak wynika z wypowiedzi rzecznika prezydenta, który w czwartek nie wymienił Nowego Jorku jako miejsca procesu, tylko wspomniał, że może się on odbyć "bezpiecznie i z powodzeniem w USA", będzie on prawdopodobnie przeniesiony gdzie indziej.
Przed sądem federalnym na nowojorskim Manhattanie miało stanąć pięciu terrorystów, w tym organizator ataku na USA 11 września 2001, Chalid Szejk Mohammed.
Przeciwko procesowi w Nowym Jorku wypowiedział się burmistrz miasta Michael Bloomberg, który poprzednio popierał tę lokalizację. Przyłączył się do niego demokratyczny senator z Nowego Jorku Charles Schumer.
Reprezentujący miasto kongresman Peter King zgłosił projekt ustawy blokującej fundusze na proces.
Przeciwnicy procesu w Nowym Jorku argumentują, że będzie on wymagał wyjątkowych środków bezpieczeństwa i stworzy problemy logistyczne w i tak mocno zatłoczonym mieście.
Republikanie i niektórzy Demokraci w Kongresie w ogóle są przeciwni sądzeniu najgroźniejszych terrorystów przed normalnymi sądami cywilnymi. Ich zdaniem należy ich postawić przed specjalnym trybunałem wojskowym.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!