"Stworzenie Wspólnego Europejskiego Systemu Azylowego to bardzo ambitny cel dla 27 państw z ich własną tradycją i systemem prawnym" - powiedział Turk. "Ale żeby poradzić sobie z napływem cudzoziemców, konieczna jest współpraca tych państw między sobą" - dodał.

Wspólny Europejski System Azylowy ma być przyjęty do końca przyszłego roku.

W zeszłym roku o azyl w Europie ubiegało się 243 tys. uchodźców; na całym świecie było ich 837 tys. Najwięcej pochodzi z Afganistanu, Somalii i Iraku. Poza tym nadal napływają uchodźcy z Jugosławii i z Federacji Rosyjskiej. Średnio status ten otrzymuje około 50 proc. ubiegających się.

Jak powiedział Turk, między krajami, które przyznają azyl polityczny, istnieją znaczne rozbieżności co do tego, komu może być on przyznany. Najrzadziej taki status przyznają Grecja i Irlandia, w której otrzymuje go jedynie ok. 1 proc. ubiegających się. Zdecydowanie najczęściej przyznają go: Francja, Holandia i Szwecja.

Azyl polityczny to udzielenie schronienia (prawa wjazdu oraz osiedlenia się) cudzoziemcowi ściganemu w swoim kraju lub w państwie trzecim za popełnienie przestępstwa politycznego lub innego ze względów politycznych. Należy do kompetencji własnej państwa. W Polsce uregulowany jest w art. 56 Konstytucji.

Turk zaznaczył, że konieczne jest również ujednolicenie polityki wobec uchodźców. Pytany, w jakim kierunku powinna zmierzać polityka w sprawie nadania statusu uchodźców, powiedział: "chcemy, żeby Konwencja Genewska z 1951 roku była stosowana poprawnie".


Zgodnie z Konwencją ratyfikowaną przez Polskę w 1991 roku uchodźcą jest osoba, która musiała opuścić teren, na którym mieszkała, ze względu na zagrożenie życia, zdrowia bądź wolności. Zagrożenie to jest najczęściej związane z walkami zbrojnymi, klęskami żywiołowymi, prześladowaniami religijnymi bądź z powodu rasy lub przekonań politycznych. Na całym świecie w roku ubiegłym było 10,5 mln uchodźców.

Dyrektor biura UNHCR na Europę Daniel Endres powiedział, że blisko połowa uchodźców dociera do Europy przez Grecję. "Jeden kraj nie jest w stanie przyjąć tak wielu uchodźców, dlatego konieczna jest współpraca" - powiedział.

Zdaniem dyrektora departamentu ochrony międzynarodowej Volkera Turka wśród zadań, stojących przed UNHCR konieczne jest przyjęcie Konwencji o statusie bezpaństwowców i ograniczaniu bezpaństwowości. Na całym świecie jest 12 mln bezpaństwowców. Według szacunków UNICEF (Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci) na całym świecie jest ok. 200 mln ludzi, którzy mogą zostać bezpaństwowcami. W Polsce jest ich od 700 do 1 tys.

"To ciągle zapomniane zagadnienie. A ci ludzie chcą mieć dostęp do dokumentów, do edukacji, czasem do bardzo podstawowych praw" - powiedział. "Mamy nadzieję, że Polska do końca roku rozważy przyjęcie, a może nawet przyjmie tę Konwencję" - powiedział Turk.