W Południowym Kordofanie, prowincji sudańskiej graniczącej z Sudanem Południowym, odkryto dwa stosunkowo niedawno wykopane doły o wymiarach 26 m na 5 m, niedaleko szkoły w mieście Kadugli. Zdaniem grupy są to masowe groby ofiar miejscowej czarnoskórej mniejszości, która sympatyzuje z południowosudańskim wojskiem.

Grupa powołuje się dodatkowo na świadka, który relacjonował, że 8 czerwca w jednym z dołów widział ok. 100 ciał.

Walki w tym regionie wybuchły 5 czerwca. Dostępu do tego obszaru nie ma organizacje pomocowe, ONZ ani dziennikarze, co rodzi obawy, że skala przemocy w tym regionie jest większa niż się obecnie przypuszcza - zauważa Associated Press.

"Zdjęcia z satelity (fotografującego ten teren) zawierają wiele elementów świadczących o popełnianych masowo okrucieństwach, potwierdzonych przez co najmniej pięciu świadków tych przypuszczalnych zabójstw" - ocenił przedstawiciel Harvard Humanitarian Initiative, organizacji analizującej zdjęcia satelitarne.

W minioną sobotę Sudan Południowy ze stolicą w Dżubie proklamował niepodległość na podstawie styczniowego referendum, które było wynikiem rozmów pokojowych z Sudanem z 2005 roku. Podczas wojen domowych między północą a południem, które trwały z przerwami prawie pięćdziesiąt lat, śmierć poniosło 2 mln ludzi, a cztery miliony zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów.