"Jestem przerażony ostatnimi wiadomościami z Norwegii, (składam) wyrazy głębokiej solidarności z narodem norweskim i rządem" - napisał na Twitterze przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy.

"Dzisiejszy dzień przyniósł jeszcze tragiczniejsze doniesienia z Norwegii. Liczba zabitych dramatycznie wzrosła (...). To niewyobrażalna tragedia dla całej Norwegii. To wstrząsające, jak można wyrządzić tyle zła" - napisał w oświadczeniu szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.

"W imieniu Parlamentu Europejskiego przekazuję wyrazy solidarności i współczucia dla rodzin, dla władz i dla wszystkich Norwegów. Jesteśmy z wami w tej tragicznej chwili" - dodał szef PE. Jego zdaniem za wcześnie oceniać, czy zamachy były ze sobą powiązane; wyraził nadzieję, że wszyscy sprawcy zostaną złapani i osądzeni.

W oświadczeniu opublikowanym w sobotę rano szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton również wyraziła "głębokie współczucie" rodzinom i bliskim ofiar oraz władzom Norwegii. "Z wielkim przerażeniem dowiedziałam się o kolejnych atakach na wyspie Utoya" - napisała Ashton, która w osobnym komunikacie wydanym w piątek wieczorem potępiła zamach bombowy w Oslo. "Unia Europejska ostro potępia ataki i jest gotowa wesprzeć Norwegię w tym smutnym czasie" - oświadczyła.

"Atak tych rozmiarów jest czymś, czego nie spodziewaliśmy się w Norwegii, powszechnie kojarzonej z pokojem wewnątrz granic i niesieniem pokoju poza granicami" - napisał z kolei przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso w liście wysłanym po piątkowych zamachach w Oslo do premiera Norwegii Jensa Stoltenberga.


Również szef Sojuszu Północnoatlantyckiego Anders Fogh Rasmussen ostro potępił wydarzenia w Norwegii. "W imieniu całego NATO potępiam w słowach najostrzejszych z możliwych akty przemocy w Norwegii" - napisał na Twitterze oraz w deklaracji opublikowanej w nocy z piątku na sobotę. "Nasza solidarność z Norwegią pozostaje niezłomna. Państwa NATO pozostają zjednoczone w walce przeciwko takim wyrazom przemocy" - dodał sekretarz generalny Sojuszu.

Na wyspie Utoya, ok. 30 km na północny zachód od Oslo, zostały zastrzelone w piątek późnym popołudniem 84 osoby. Bilans ofiar może wzrosnąć, gdyż policja nadal szuka ciał. Dwie godziny przed strzelaniną siedem osób poniosło śmierć w wybuchu bomby w centrum Oslo.

Głównym podejrzanym jest 32-letni Norweg, określany jako chrześcijański fundamentalista. Zatrzymany współpracuje w śledztwie. Według policji jest on odpowiedzialny za strzelaninę oraz za podłożenie bomby. Policja nie wyklucza, że w zamachy zaangażowane było kilka osób.