Niemieccy rozbitkowie skarżą kapitana Schettino
Niemieccy turyści, którzy przeżyli katastrofę Costa Concordii, chcą, by śledczy zajęli się kapitanem Schettino i załogą Costa Concordii. Ich zdaniem zostali zostawieni sami sobie przez marynarzy włoskiego liniowca.
- Wojna Rzymu z Berlinem: My mamy Schettino, wy macie Auschwitz
- "Katastrofa to nie tylko wynik szaleństwa kapitana"
- Znaleźli kolejne ciało ofiary katastrofy Costa Concordii
- Costa Concordia wypłynęła z zepsutą czarną skrzynką?
- Dwunasta śmierć na Costa Concordii. Znaleźli ciało
- Straciła dziecko. Chce odszkodowania od armatora "Costa Concordii"
- Kapitan Schettino stanie przed sądem. Chcą dla niego 2697 lat więzienia!
- Osobliwe zadanie włoskich nurków: odnaleźć pluszowego misia
- Wielki chaos. Nowe nagranie z Costa Concordii
- Ratownicy wypompowują paliwo z Costa Concordii
-
Kapitan Schettino. Włoski wróg publiczny
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziewiętnaścioro Niemców, którzy przeżyli katastrofę włoskiego statku Costa Concordia, złożyło do prokuratury w Bochum doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez kapitana Francesco Schettino i oficerów załogi - podał w środę w internecie dziennik "Bild". "Chodzi o podejrzenie nieumyślnego uszkodzenia ciała, narażenia na niebezpieczeństwo, stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa żeglugi i nieudzielenia pomocy" - powiedział "Bildowi" adwokat ofiar Hans Reinhardt.
Według niego z powodu rażącego zaniedbania, jakiego dopuścił się Schettino i jego oficerowie, ofiary doznały obrażeń. Jedna z kobiet, które zaskarżyły kapitana, w trakcie katastrofy doznała złamania miednicy. Pozostali mówią o stłuczeniach i otarciach oraz zaburzeniach psychicznych, wywołanych traumatycznymi przeżyciami. "Kapitan Schettino zostawił na lodzie bezradnych ludzi i naraził ich życie na niebezpieczeństwo" - powiedział Reinhardt.
W katastrofie wycieczkowca Costa Concordia, który 13 stycznia uderzył o skałę u wybrzeży włoskiej wyspy Giglio, zginęło co najmniej 17 osób. Kilkanaście wciąż jest na liście zaginionych. Kapitan Schettino, który porzucił tonący statek i nie koordynował ewakuacji, przebywa w areszcie domowym.
Źródło: PAP





























~gdzie jestes?2012-02-01 23:23
A co z naszym kapitanem Schettino.
Zniknal za horyzontem. Czy zyje jeszcze?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!