Obama przeprasza za spalenie Koranu
Amerykański prezydent przeprasza przywódcę Afganistanu za to, że żołnierze US Army spalili Koran. Zapowiedział, że winni zostaną surowo ukarani.
- Afgański żołnierz zastrzelił wojskowych z NATO
- Islamiści podpalili redakcję francuskiej gazety
- Sąd uniewinnił internautę, który spalił Koran
- "Śmierć Amerykanom". Elitarne oddziały na ulicach Kabulu
- Strzelanina w afgańskim ministerstwie. Nie żyje dwóch Amerykanów
- Polacy w Afganistanie bez prądu i wody
- ONZ chce, by żołnierze USA odpowiedzieli za spalony Koran
- Islamiści rozdają Niemcom Koran. Władze są zaniepokojone
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Biuro prezydenta Afganistanu Hamida Karzaja poinformowało w czwartek o otrzymaniu listu od prezydenta USA Baracka Obamy z formalnymi przeprosinami za incydent ze spaleniem egzemplarzy Koranu w amerykańskiej bazie wojskowej.
Listo Obamy przekazał ambasador USA. Biuro Karzaja poinformowało, że prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził "głębokie ubolewanie" z powodu tego incydentu, przeprosił oraz zapewnił, że podjęte zostaną stosowne działania, mające zapobiec powtórzeniu się czegoś takiego. Dodał, że odpowiedzialni za to zajście zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.
W nocy z poniedziałku na wtorek egzemplarze Koranu, skonfiskowane więźniom w bazie w Bagram, ok. 60 km na północny wschód od Kabulu, zostały spalone, ponieważ Amerykanie obawiali się, że za ich pośrednictwem osadzeni przekazują sobie wiadomości. Dowódca Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) w Afganistanie, amerykański generał John Allen nakazał w okólniku, by do 3 marca wszyscy żołnierze stacjonujący w Afganistanie zostali przeszkoleni w zakresie odpowiedniego obchodzenia się ze świętymi księgami, takimi jak Koran.
Allen przeprosił naród afgański za to, że "żołnierze z bazy Bagram w sposób nieodpowiedni pozbyli się dużej liczby materiałów religijnych, w tym egzemplarzy Koranu". Także amerykański minister obrony Leon Panetta wydał oświadczenie, w którym przeprosił za "nieodpowiednie traktowanie" świętej księgi islamu. Tymczasem w Afganistanie trwają antyamerykańskie protesty i rozruchy wywołane spaleniem Koranu. Dochodzi do starć demonstrantów z afgańską policją. Są zabici i ranni.
Źródło: PAP






























~umordowany_draństwem_IIIRP2012-02-24 03:17
"Amerykański prezydent przeprasza przywódcę Afganistanu za to, że żołnierze US Army spalili Koran. Zapowiedział, że winni zostaną surowo ukarani." - w IIIRP sąd uznaje publiczne podarcie Pisma Świętego za rodzaj przekazu artystycznego skierowanego do wybranej grupy widzów.
~nollet2012-02-23 16:12
Okupant przeprasza że mordercy spalili koran, wyjatkowo szlachetny . A po co ci mordercy poszli do Afganistanu? Co tam mordercy szukają? Bezczelnosc Obamy poraża! Laureat pokojowej nagrody NObla prowadzi dwie wojny, morduje obywateli okupowanych państw. Dzis prostytutka moze byc obdarowana noblem za zachowanie cnoty do trzeciego roku życia!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!