Do połowy kwietnia wybrana zostanie firma, która otrzyma zadanie usunięcia wraku wycieczkowca. W jego katastrofie 13 stycznia zginęły 32 osoby. Ciał dwóch z nich do tej pory nie odnaleziono. Ze zbiorników wypompowano już całe paliwo, a wrak ogromnego statku nie stanowi już według zapewnień ekspertów żadnego zagrożenia dla środowiska naturalnego.

Spośród 10 przedstawionych projektów metod usunięcia wraku wybrano cztery. Teraz specjaliści muszą podjąć decyzję, który z nich zagwarantuje najmniejszy wpływ na środowisko oraz życie całej wyspy. Wcześniej wykluczono możliwość pocięcia statku na mniejsze fragmenty, co proponowali niektórzy eksperci. Wiadomo, że wrak zostanie usunięty w całości.