Księżna Kate spędza ostatnie dni przed rozwiązaniem pod opieką matki w swoim rodzinnym domu we wsi Bucklebury. Towarzyszy jej tam książę William, tymczasowo zwolniony z obowiązków wojskowych.

Bucklebury leży w hrabstwie Berkshire, w odległości prawie 80 kilometrów na zachód od szpitala St Mary w londyńskiej dzielnicy Paddington i w razie nagłej potrzeby dużo bliżej stamtąd do szpitala w Reading, w którym w 1982 roku urodziła się Kate Middleton.

"Daily Telegraph" donosi, że w tym szpitalu jest tylko kilka pojedynczych pokojów i nie wykluczone, że księżna po porodzie znalazłaby się na sali zbiorowej, wśród innych młodych matek.

Według informacji z otoczenia księżnej, poród w szpitalu w Reading jest brany pod uwagę jako Plan B. "Daily Telegraph" przynosi też wyjaśnienie przedłużającego się oczekiwania na książęce dziecko. Matka księżnej, Carole mówiła podobno znajomym, że spodziewa się, iż przyjdzie ono na świat pod znakiem lwa, czyli najwcześniej 23 lipca.