Dziennik Gazeta Prawana logo

Ratownicy w domu rodziców Kate, ale nie z powodu porodu

20 lipca 2013, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kate Middleton
Kate Middleton/Shutterstock
Dramatyczne wieści napłynęły w nocy z domu rodzinnego Kate Middleton w Berkshire. Jednak nie dotyczą one księżnej i jej oczekiwanego dziecka.

Służby ratunkowe zostały tam wezwane, by ratować jej psa, który został uwięziony między prętami bramy. Nie mógł wyjąć spomiędzy nich głowy. Najprawdopodobniej był to pies księżnej Kate, czarny cocker spaniel o imieniu Lupo.

Skowyt zwierzęcia usłyszał fotograf, który "dyżurował" pod domem Kate i zaalarmował strażaków. Lupo najprawdopodobniej został tu przywieziony przez parę książęcą w związku ze spodziewanym porodem 31-letniej Kate.

Według ostatnich doniesień, William i Kate wczoraj po południu opuścili dom rodzinny Middletonów w Berkshire i udali się do Londynu. Niektóre media spekulują, że to znak zbliżających się urodzin nowego Windsora.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj