Dziennik Gazeta Prawana logo

Oczekiwanie na narodziny królewskiego potomka

20 lipca 2013, 19:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sobowtóry księżnej Kate i księcia Williama
Oczekiwanie na narodziny królewskiego potomka/AP
Przed szpitalem St Mary w Londynie, gdzie ma przyjść na świat królewski potomek, gromadzi się coraz więcej reporterów. Obecnie na chodniku naprzeciw wejścia do oddziału położniczego stoi już 150 drabin paparazzich, a nieopodal parkuje 13 wozów transmisyjnych.

Doniesienia na temat tych narodzin spadły już dawno na dalsze strony gazet. Część w ogóle pomija ten temat milczeniem. Dziś pojawiła się informacja, że księżna Kate wróciła do Londynu po tygodniu spędzonym w domu rodzinnym. Dopóki przebywała w Bucklebury, odległym o 80 kilometrów od centrum Londynu, można było zakładać, że jej lekarze nie przewidują rychłego rozwiązania. Teraz najwyraźniej zbliżyła się ta data.

Reporterzy z wielu stacji telewizyjnych świata nie mają jednak nadal nic do roboty poza udzielaniem sobie nawzajem wywiadów i informowaniu o niewielkim gronie najbardziej wytrwałych rojalistów, koczujących już od 10 dni przed szpitalem.

Jeden z nich to 79-letni Terry Hutt, ubrany cały w brytyjskie flagi, któremu szpital pozwala korzystać z łazienki i użyczył nawet koca, by mu było wygodniej na ławce przed wejściem. Pan Hutt był już w tym samym miejscu 31 lat temu, kiedy rodził się książę William, a przedtem nie przepuścił koronacji królowej Elżbiety II w 1953 roku i był na wszystkich ślubach i pogrzebach w rodzinie królewskiej.

Tymczasem bukmacherzy zmienili dziś po raz kolejny notowania oczekiwanej daty narodzin - najbardziej popularny w zakładach jest teraz wtorek, 23-go lipca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj