Urodził się o 17:24 naszego czasu. Pierwszą noc świeżo upieczona mama i dziecko spędzają w szpitalu. Według zapewnień lekarzy, oboje czują się dobrze.
Książątko jest pierwszym wnukiem księcia Karola i trzecim prawnukiem królowej Elżbiety II. Zajmuje trzecie miejsce w kolejce do brytyjskiego tronu. Drugi jest jego ojciec, a pierwszy - dziadek Karol.
Zwyczajową formę ogłoszenia narodzin na piśmie wyprzedził tym razem e-mail z biura prasowego Pałacu Buckingham, który około 21:30 obwieścił światu narodziny chłopca.
Wieść, że to chłopiec, rozczarowała zapewne część czekających przed szpitalem, którzy obstawiali 2:1, że będzie to mała księżniczka i - po raz pierwszy - następczyni tronu, bo parlament zmienił w tym roku prawo sukcesji. Korespondent królewski BBC powiedział:
Jako jeden z pierwszych gratulacje rodzinie królewskiej złożył premier David Cameron, który wypowiadał się przed drzwiami swej rezydencji na Downing Street, przekrzykując hałas helikoptera nad głową. - powiedział premier David Cameron.
Również Barack Obama i jego żona Michelle pogratulowali już księciu Wlilliamowi i jego żonie Kate narodzin ich pierwszego dziecka. - napisała amerykańska pierwsza para w specjalnym oświadczeniu.
- mówi Informacyjnej Agencji Radiowej Janusz Sibora z Uniwersytetu Gdańskiego, ekspert od protokołu dyplomatycznego. Przypomina, że na imię ojca dziecka, księcia Williama, który przyszedł na świat w 1982 roku, czekano niecały tydzień. Zdaniem Janusza Sibory, obecnie również opinia publiczna powinna poznać imię małego księcia w ciągu kilku dni. Książę William musi napisać list do królowej z imionami, które planują nadać dziecku. Jest jeden warunek - imiona muszą być chrześcijańskie.
Pierwsze strony wtorkowej brytyjskiej prasy przynoszą tylko jeden temat - narodziny syna księżnej Kate i księcia Williama. Gazety prześcigają się w najbardziej oryginalnym powitaniu przyszłego króla, zwierzchnika Kościoła Anglikańskiego i naczelnego wodza.
Estetyczna palma pierwszeństwa należy się chyba "Timesowi" za specjalną pamiątkową obwolutę ze zdjęciem książęcej pary i napisem . "Daily Mirror" zamieszcza zdjęcie zaręczynowe Williama i Kate i tytuł - . "Daily Telegraph" i "Daily Express" mają identyczne nagłówki - - - a jest to cytat z bożonarodzeniowej kolędy. "
Guardian" porzuca na moment swoją lewicowość nagłówkiem: . "Daily Mail" zamieszcza zdjęcie uradowanego księcia Karola - może dlatego, że poza nim nikt z rodziny królewskiej nie pokazał się jeszcze publicznie od czasu ogłoszenia narodzin małego księcia. Wielkonakładowy dziennik "The Sun", czyli "Słońce" zażartował sobie, ukazując się dzisiaj pod zmienionym tytułem , czyli - pisane przez O, nie przez U. I tylko republikański "Independent" wsadza kij w szprychy rojalistycznego entuzjazmu, pisząc o , a do tego umieszczając jeszcze na pierwszej stronie artykuł o walce z pornografią w internecie.