Znów skażenie radioaktywne w Fukuszimie. Według operatora uszkodzonej elektrowni atomowej, firmy Tepco, do gleby dostało się kilkaset ton toksycznej wody.
Woda wyciekała ze specjalnego zbiornika. Według Tepco, do ziemi przedostało się ponad trzysta ton napromieniowanej wody. Rangę zdarzenia oceniono na najniższy, pierwszy stopień zagrożenia w siedmiostopniowej skali.

Jak podaje agencja prasowa Kyodo, poziom promieniowania przekraczał sto milisiwertów na godzinę, to więcej niż dopuszczalna roczna dawka dla człowieka.Tepco nie potwierdza jednak tych danych. Formalnie był to najpoważniejszy wyciek radioaktywny od zniszczenia elektrowni po trzęsieniu ziemi i fali tsunami dwa lata temu.