Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe źródło skażenia w Fukuszimie

21 października 2013, 18:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Elektrownia w Fukuszimie
Elektrownia w Fukuszimie/AP
Japonia nie jest w stanie poradzić sobie ze skażeniem w Fukuszimie. Nie dość, że wykryto nowe źródła promieniowania, to jeszcze okazuje się, że prace nad oczyszczeniem terenu potrwają znacznie dłużej niż zakładano.

Oczyszczanie skażonych okolic elektrowni Fukuszima opóźni się o trzy lata - podały japońskie władze. Jednocześnie w samej elektrowni wykryto nowe źródło skażenia.
Usuwanie substancji radioaktywnych z sześciu miast i wsi w okolicach elektrowni miało zakończyć się w marcu przyszłego roku. Ale rząd przyznał, że skażenie jest poważniejsze niż przypuszczano i termin zakończenia prac wydłużono do roku 2017.

90 tysięcy ewakuowanych wcześniej osób nadal nie może wrócić do domu. Tymczasem Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej w specjalnym raporcie zaleca rządowi w Tokio, by na bieżąco informował mieszkańców o poziomie skażenia. Japoński minister środowiska Nobuteru Ishihara odpowiada: . Po niedawnych ulewnych deszczach z przepełnionych zbiorników w Fukuszimie wylało się nieco skażonej wody. To kolejny wyciek w elektrowni w ostatnim okresie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj