Korespondent "Kommiersanta", który pojechał do Rostowa przyznał na łamach swojej gazety, że wypowiedzi Janukowycza były tak bardzo oderwane od rzeczywistości, że żal było słuchać.

Odmiennie spotkanie dziennikarzy z Janukowyczem opisuje rządowa "Rossijskaja Gazieta". Już na wstępie reporterka podkreśla powagę chwili i ogromne zainteresowanie mediów, a dalej ze szczegółami opisuje każde słowo obalonego prezydenta i emocje malujące się na jego twarzy.

"Moskiewski Komsomolec" ograniczył się do streszczenia w kilku zdaniach ponad godzinnego wystąpienia Janukowycza.

"Niezawisimaja Gazieta" także nie poświęca szczególnej uwagi konferencji byłego prezydenta. Dziennik już w tytule zaznacza, że jego wypowiedzi nie mają większego znaczenia, bo "Wiktor Janukowycz przyjechał do Rostowa, do kolegi".