Dziennik Gazeta Prawana logo

Białoruska gazeta kpi z kłopotów Ukrainy. "Bez kolejki idą po pieniądze"

1 marca 2014, 11:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Budynek rządowy w Symferopolu
Budynek rządowy w Symferopolu/PAP/EPA
Największy białoruski państwowy dziennik kpi z kłopotów Ukrainy. Zwraca uwagę, że w skarbie państwa Ukrainy pozostało mniej pieniędzy niż oficjalne zarobki przywódców protestów na Majdanie - Arsenija Jaceniuka i Witalija Kliczki.

Gazeta "Sowietskaja Biełorussija" - będąca organem administracji prezydenta - pisze, że Ukrainie pilnie potrzebne są pieniądze. Dlatego nowy szef państwa Arsenij Jaceniuk prosi: "dobrzy ludzie, MFW, UE i Ameryka. Dajcie biednym rewolucjonistom”.

Autor publikacji zauważa, że Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy pomoc obiecują, ale nie taką jaka jest potrzebna. "A może /ukraińscy/ rewolucjoniści sądzili, że wystarczy pokazać brak miłości do języka rosyjskiego i do pomników Lenina i /w zamian/ dostać pieniądze?".

Dalej białoruska gazeta pisze, że w cywilizowanej Europie i Stanach Zjednoczonych tak się nie robi. "Tam wszystko wcześnie skrupulatnie się przelicza i zakłada się do budżetu - na reformy służby zdrowia, pensje i rewolucje w Afryce". A tu Ukraińcy wysuwają się przed Syrię z Etiopię i bez kolejki idą po pieniądze. "Tak więc powinni się cieszyć za obiecany przez sekretarza stanu USA Johna Kerrego jeden miliard dolarów. Oczywiście w formie kredytu" - podkreśla "Sowietskaja Biełorussija".

Co ciekawe państwowa białoruska gazeta kpi z próśb nowych władz Ukrainy o pomoc finansową w sytuacji, gdy sama Białoruś w ostatnich latach cały czas zabiega o zagraniczne kredyty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj