Podano też, że myśliwce rosyjskie w nocy dwukrotnie naruszyły ukraińską przestrzeń powietrzną nad Morzem Czarnym. W reakcji ukraińskie siły powietrzne wysyłały myśliwiec Sukhoi SU-27, by zapobiec - jak to określono - "aktom prowokacji". Ponadto 4 rosyjskie okręty wojenne od soboty stoją w porcie w Sewastopolu.

Ukraina nie została ostrzeżona o ruchach jednostek, mimo, że wymagają tego międzynarodowe przepisy regulujące stacjonowanie rosyjskich sił na Krymie. Według nich, Ukraina powinna zostać poinformowana o planowanym przemieszczeniu oddziałów na co najmniej trzy dni przed akcją.