Powodem decyzji jest niewypełnianie zobowiązań, które wynikają z aneksu do umowy na dostawę gazu - poinformował szef Gazpromu Aleksiej Miller. Spółka jest gotowa jednak udzielić Ukrainie pożyczki w wysokości 2-3 miliardów dolarów na pokrycie zaległości finansowych za ostatni rok oraz na opłatę należności za bieżące dostawy.

Zgodnie z ustaleniami Putina i Janukowycza od stycznia Ukraina płaci za surowiec 268,5 dolara za 1000 metrów sześciennych. Wcześniej płaciła 410 dolarów. Obniżka ceny nie była jednak stała, Gazprom musiał co kwartał ją potwierdzać.