Chińskie władze deklarują, że szanują suwerenność i niepodzielność terytorialną Ukrainy. Z drugiej strony jednak, rządowi eksperci zdają się usprawiedliwiać rosyjską interwencję na Krymie. W ostatnich dniach o rozwoju sytuacji na Ukrainie rozmawiali ze sobą szefowie dyplomacji Rosji i Chin, a także prezydenci obu państw. Chińskie władze, dla których kwestia integralności terytorialnej jest kluczowa głównie ze względu na takie regiony jak Tybet, czy Hongkong, deklarują wsparcie dla niezależności państwa ukraińskiego, nawet pod nowymi władzami.

Nieco inaczej sytuację oceniają jednak chińscy eksperci. Li Ziguo, ekspert Chińskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych usprawiedliwia obecne zachowanie Rosji tłumacząc, że Zachód też nie dotrzymał obietnicy dotyczącej niemieszania się w sprawy Ukrainy. W opinii eksperta, Chiny i Rosja mają zbieżne oceny dotyczące przyczyn niestabilnej sytuacji na Ukrainie. Li nie zgadza się też z opinią, jakoby Rosja wykorzystywała Chiny. Chińskie MSZ zapewniało bowiem o poszanowaniu jedności Ukrainy, nie potępiło jednak zbrojnej interwencji Rosji na Krymie. 

>>>Kryzys na Ukrainie. RELACJA LIVE