Mają się one znajdować około 2,6 tys. km na południowy zachód od australijskiego miasta Perth. Wiadomo przy tym, że jeden ze szczątków ma około 24 metrów, ale na obecnym etapie bliższych szczegółów nie ujawniono.

Akcja poszukiwawcza będzie utrudniona ze względu na złą widoczność, bo woda na wskazanym obszarze sięga kilku tysięcy metrów.

Jak przekonywał Mary Schiavo, analityk amerykańskiego Departamentu Transportu w CNN do tej pory było tak wiele fałszywych tropów, zmian i informacji sprowadzających śledztwo na fałszywe tory, że premier Australii nie ogłosiłby tego, gdyby nie był pewny, że to boeing.

- Jakkolwiek to bardzo prawdopodobne, wszystko trzeba zweryfikować - zastrzegł jednak na konferencji minister transportu Malezji. 

Boeing Malaysia Airlines, na pokładzie którego było 239 osób, zniknął z radarów 8 marca.