Rosja już odczuła nałożone na nią sankcje. Kolejne będą nakładane we współpracy z partnerami na całym świecie - mówił Obama.

Ukraińcy zasługują na lepsze życie jako naród - tak mówił Herman Van Rompuy, który wraz z Barackiem Obamą i Jose Barroso wziął udział w szczycie Unia Europejska - USA.

Van Rompuy określił działanie Rosji i aneksję Krymu jako czyny "haniebne". Podkreślił, że priorytetem jest deeskalacja napięcia. - Pozytywnym krokiem jest poparcie Rosji dla misji obserwatorów OBWE na Ukrainie. Sygnałem dla większej otwartości jest także spotkanie ministrów spraw zagranicznych Rosji i Ukrainy. Jednak jeśli dojdzie do eskalacji, Unia Europejska i USA są gotowe do zintensyfikowania sankcji - powiedział.

Szczyt trwał niecałe dwie godziny. Po nim Barack Obama wygłosi przemówienie w Pałacu Sztuk Pięknych BOZAR i wieczorem odleci do Rzymu.