Mer Charkowa ciężko ranny. Walczy o życie w szpitalu. Został postrzelony przez nieznanych sprawców. Niewykluczone, że za zamachem stoją prorosyjscy separatyści. Są dwie wersje mówiące o tym, kiedy doszło do zamachu. Hennadij Kernes miał zostać postrzelony w czasie porannego joggingu, albo gdy kąpał się w źródlanym jeziorku. Strzały padły z lasu. 54-letni mer ma przestrzelone płuca i wątrobę.

Przebywa na oddziale reanimacji, jest operowany. Pochodzący z Charkowa prezes telewizji publicznej Zurab Alasania, który jest uważany za osobę dobrze poinformowaną o tym, co dzieje się w mieście, twierdzi, że Rosja wyznacza i likwiduje punkty oporu. Pojawiły się także sugestie, że jest to zemsta za wczorajszy marsz kibiców piłkarskich pod hasłem jedności Ukrainy, który odbył się w Charkowie. Został on zaatakowany przez separatystów, jednak o wiele liczniejsi kibice odparli atak i pobili prorosyjskich działaczy.

Hennadij Kernes został wybrany na mera Charkowa w 2010 roku. Jest członkiem Partii Regionów. Znany był z bardzo agresywnych zachowań wobec -tak zwanej - opozycji demokratycznej, ograniczając jej działalność w mieście. Jednak gdy doszła ona do władzy po rewolucji w lutym tego roku, znalazł z jej politykami wspólny język. Między innymi bronił integralności terytorialnej Ukrainy.