Zgodnie z zapowiedzią Poroszenki, siły rządowe w trybie jednostronnym przerwą działania bojowe na wschodzie kraju, żeby dać możliwość rozbrojenia się prorosyjskim separatystom.

Okres przerwania ognia będzie bardzo krótki i że powinno w tym czasie dojść do rozbrojenia nielegalnych formacji zbrojnych i przywrócenia ładu w regionie.

O możliwości zawieszenia broni na wschodzie Ukrainy, wczoraj późnym wieczorem prezydent Ukrainy rozmawiał przez telefon z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Rzecznik Poroszenki Światosław Cehołko poinformował, że prezydenci skupili się na najważniejszych krokach, które mają doprowadzić do trwałego rozejmu, a rozmawiali też o kontroli nad jego przestrzeganiem. Ukraiński szef państwa wezwał też Władimira Putina do pomocy w uwolnieniu przetrzymywanych przez separatystów działaczy społecznych i dziennikarzy. 

Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że w czasie rozmowy z Petrem Poroszenką, rosyjski prezydent wyraził zaniepokojenie z powodu tragicznej śmierci dwóch pracowników rosyjskich mediów pod Ługańskiem i podkreślił konieczność bezwarunkowego zapewnienia bezpieczeństwa dziennikarzom pracującym na Ukrainie w rejonie konfliktu. Petro Poroszenko złożył kondolencje i zapewnił, że zostanie przeprowadzone dochodzenie w tej sprawie.