Iraccy Kurdowie przejęli całkowitą kontrolę nad tamą w Mosulu na północy kraju. To największy sukces od początku ofensywy przeciwko radykałom z Państwa Islamskiego, którzy opanowali północ Iraku.

Informację o przejęciu kontroli nad tamą podali przedstawiciele irackiego wojska. Kurdyjscy żołnierze już wczoraj mieli wygnać stamtąd oddziały islamistów, ale potem trwało czyszczenie rejonu z pozostawionych tam min. Jednakże, obecni na miejscu dziennikarze donoszą, że w okolicy tamy wciąż jeszcze trwają ostatnie walki.
Odzyskanie kontroli nad tamą to największy sukces operacji przeciwko bojówkom Państwa Islamskiego. Położona na rzece Tygrys zapora dostarcza wodę i prąd dla większości terenów na północy kraju, a po tym jak opanowali ją islamiści pojawiła się obawa, że będą chcieli wykorzystać zdobycz do zatopienia niektórych ziem na północy.

W walce z radykałami irackie i kurdyjskie wojska wspomaga lotnictwo Stanów Zjednoczonych. W ostatnich trzech dniach samoloty miały dokonać w sumie 25 nalotów, w których zniszczono 30 pojazdów i posterunków kontrolnych sunnickich bojówek. Zarówno Stany Zjednoczone, Wielka Brytania jak i Francja dostarczają też kurdyjskiej armii uzbrojenie.

Od kilku miesięcy sunniccy radykałowie zdobywali kolejne tereny na północy Iraku. 29 lipca utworzyli rządzący się własnymi prawami islamski kalifat, rozciągający się od syryjskiego Aleppo do środkowego Iraku. Niewykluczone, że islamiści chcą przejąć władzę w sunnickich dzielnicach Bagdadu.