Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony poinformowała, że jadąca w okolicach Ługańska kolumna była odpowiednio oznakowana. Każde auto miało białą flagę. Mimo to została ostrzelana z wyrzutni rakietowych.

Poszukiwania ciał są kontynuowane. Wczoraj przedstawiciele Rady mówili o co najmniej kilkudziesięciu zabitych, głównie kobietach i dzieciach. Wiele ciał jest rozerwanych i trudnych do zidentyfikowania. 

Sami terroryści z samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej zapewniają, że nie mają oni nic wspólnego z atakiem na kolumnę uchodźców. Jeden z ich liderów Ihor Płotnycki zapewnił przy tym także, iż separatyści nie wykorzystują broni dostarczanej przez Rosjan. Wcześniej ukraińskie władze przedstawiały liczne dowody świadczące o tym, że Moskwa przekazuje im broń, w tym ciężką technikę wojskową. 

Obecnie na Wschodzie Ukrainy trwają walki o Donieck i Ługańsk. Sytuacja ludności cywilnej w tych miastach jest wyjątkowo ciężka.