Polski górnik był mieszkańcem Radomska. Miał 34 lata. Pozostałe dwie ofiary to Czesi.

W katastrofie rannych zostało jeszcze 9 górników. Doszło do niej w wyniku tąpnięcia górotworu na głębokości 900 metrów podczas robót przy budowie nowej sztolni. Górnicy znajdowali się około 400 metrów wyżej od zawalenia. Akcję ratowniczą podjęto natychmiast.

Tąpnięcie było tak silne, że odczuli je mieszkańcy niektórych dzielnic Ostrawy. Trwało około 5 sekund. Jak podał czeski Instytut Geofizyki, miało ono siłę 3,5 stopnia w skali Richtera.

Dzisiejszy śmiertelny wypadek był już siódmym w tym roku w czeskich kopalniach ostrawsko-karwińskich.