Papież udaje się do kraju świeckiego, ale muzułmańskiego, który coraz bardziej się radykalizuje - mówi IAR doktor Agnieszka Ayşen Kaim, turkolożka z Uniwersytetu Łódzkiego.

Ten proces rozpoczął się po objęciu władzy przez obecnego prezydenta Recepa Erdogana. Wcześniej wręcz tępiono przejawy religijne. Teraz ludzie przyjmują zasady islamu i to tego w wydaniu arabskim nie lokalnym - podkreśla doktor Agnieszka Ayşen Kaim.

Jednym z celów tej wizyty papieża jest wypracowanie wzoru relacji chrześcijańsko-muzułmańskich. Mimo, że w Turcji postępuje islamizacja, jest szansa, że tu taki model powstanie - dodaje rozmówczyni IAR. Na potwierdzenie tych słów przypomina ,że w jej ojczyźnie Europa była zawsze obecna. Geopolitycznie i gospodarczo Turcja i Stary Kontynent są sobie bliskie. A Turcja łączy islam z zachodnim podejściem. Natomiast samo społeczeństwo jest muzułmańskie.

Oprócz rozmów politycznych istotnym elementem tej podróży jest udział papieża w uroczystościach ku czci świętego Andrzeja Apostoła - czczonego szczególnie przez prawosławnych. Ważnym punktem będzie spotkanie z patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem Pierwszym. To patriarcha - oprócz władz świeckich - zaprosił Franciszka do Turcji - mówi IAR Krzysztof Tomasik z Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Takie wizyty , na różnym szczeblu odbywają się dwa razy do roku. Raz na uroczystości ku czci Andrzeja Apostoła przyjeżdżają do Turcji papież lub wysokiej rangi delegacja. Drugi raz podczas katolickiej uroczystości apostołów Piotra i Pawła. Wówczas do Watykanu przyjeżdża Bartłomiej Pierwszy lub ważni duchowni.

Szacuje się, że dziś w Turcji mieszka 150. tysięcy chrześcijan różnych kościołów. Dla porównania muzułmanie stanowią prawie 99. procent obywateli, spośród liczącego 75. milionów narodu. Dominuje islam sunnicki.

CZYTAJ TAKŻE: Komentarze po wizycie papieża Franciszka w Strasburgu. "Wstrząsnął starą Europą">>>