Ukraiński sztab operacji antyterrorystycznej informuje, że bojówkarze sześć razy naruszyli dziś zawieszenie broni - tzw. dzień ciszy. Ukraińcy ogniem nie odpowiadali. Sztab twierdzi, że pozycje ukraińskie były ostrzeliwane z moździerzy, wyrzutni rakiet, granatników i broni strzeleckiej. Żołnierze nie odpowiadali ogniem.

Tym samym Ukraińcy zaprzeczyli oświadczeniom bojówkarzy, że przed południem ostrzeliwali okolice Gorłówki. Te oświadczenia mają na celu odwrócenie uwagi wspólnoty międzynarodowej od zbrodni, których dopuszczają się bojówkarze na ziemiach okupowanych - czytamy w oświadczeniu sztabu operacji antyterrorystycznej.

Z kolei ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że nie ustalono jeszcze daty spotkania w Mińsku. Miało się ono odbyć dzisiaj, jednak separatyści oświadczyli, że nie są gotowi do rozmów. Nie podali żadnych przyczyn. Ukraińskie władze podkreślają, że zależy im na tym, aby negocjacje odbyły się jak najwcześniej. Prawdopodobnie separatyści chcą zmusić Ukrainę do rozmów na temat wsparcia finansowego i gospodarczego dla kontrolowanych przez nich terytoriów, ponieważ - jak się okazało - nie są w stanie ich utrzymać, a Rosja zmniejsza swoją pomoc ze względu na własne problemy ekonomiczne.

ZOBACZ TAKŻE: Moskwa zamieni się w Barad Dur. Oko Saurona rozbłyśnie nad rosyjską stolicą>>>