W Mołdawii zatrzymano siedem osób podejrzanych o przemyt uranu z Rosji. Mógł być wykorzystany do produkcji "brudnej bomby". Mołdawska policja poinformowała, że podczas operacji przeprowadzonej w ubiegłym tygodniu, odkryła około 200 gramów uranu-238. Wartość przemycanej w pociągu substancji szacuje się na około 1,7 mln euro..

"Po wstępnej analizie zorientowaliśmy się, że jest to uran-238, bardzo niebezpieczna substancja radioaktywna wykorzystywana do produkcji "brudnych bomb atomowych" - powiedział na konferencji prasowej szef działu śledczego MSW. Dodał, że policjanci znaleźli też inną niebezpieczną substancję - rtęć. Zdaniem policji gang zamierzał sprzedać te materiały do Europie Zachodniej.

"Brudne bomby" to ładunki wybuchowe, których zadaniem jest rozrzucenie za pomocą eksplozji, materiałów radioaktywnych. Nie są one tak potężne jak bomby atomowe, jednak mogą spowodować panikę i, wskutek skażenia środowiska, doprowadzić do śmierci wielu osób. Do ostatniej znanej próby sprzedaży w Mołdawii uranu-238 doszło cztery lata temu. Policja aresztowała wówczas trzy osoby należące do zorganizowanej grupy przestępczej.

ZOBACZ TAKŻE: Państwo Islamskie ma "brudną bombę"? Islamiści chwalą się na Twitterze>>>