Dziś szefowie dyplomacji 28 krajów zdecydowali o rozszerzeniu czarnej listy Rosjan objętych sankcjami, ale wstrzymali wdrożenie decyzji do poniedziałku.

Powodem są rozmowy pokojowe pojutrze w Mińsku z udziałem przywódców Francji, Niemiec, Ukrainy i Rosji.

-To jest prośba ukraińska, by nie narzucać tych sankcji dziś. Trudno było odmówić. Ukraińcy uważali, że taki gest ułatwi próby rozmów i być może da nową szansę - tłumaczył szef polskiej dyplomacji. 

CZYTAJ TEŻ: Politolog krytykuje Schetynę. Radzi mu zmienić kurs wobec Moskwy >>>