Ziemia zatrzęsła się na południowym Pacyfiku, na szczęście obyło się bez większych zniszczeń. Wstrząs tektoniczny o sile 7,5 stopnia w skali Richtera wystąpił około 140 kilometrów na południe od Papui Nowej Gwinei. Amerykańska agencja sejsmologiczna odwołała ostrzeżenie o zagrożeniu tsunami. Epicentrum trzęsienia znajdowało się na głębokości 63 kilometrów.

Mieszkańcy najbliższego miasta Kokopo, stolicy prowincji Nowa Brytania Wschodnia, relacjonują, że wstrząsy były odczuwalne, jednak nie spowodowały większych zniszczeń. Są natomiast doniesienia o pozrywanych liniach elektrycznych i powalonych drzewach. To kolejne trzęsienie ziemi w tym dwudziestotysięcznym mieście w ostatnich dniach. W ubiegłym tygodniu nawiedziły je wstrząsy o sile 6,8 w skali Richtera. Papua Nowa Gwinea leży na styku na styku kilku płyt tektonicznych, dlatego trzęsienia ziemi w tym rejonie nie są niczym niezwykłym.

ZOBACZ TAKŻE: Polscy himalaista o lawinie pod Everestem: Nad głową latały wielkie kamienie>>>