Z wulkanu już wydobywają się chmury gorącego popiołu i dymu. W kraterze widać także gromadzącą się lawę. Akcję ewakuacyjną prowadzi wojsko, najbardziej zagrożone są miejscowości położone na południe i południowy wschód od Sinabung. Ewakuowani trafili do przejściowego schroniska oddalonego o 13 kilometrów od wulkanu.

Wznoszący się 2460 metrów nad poziomem morza Sinabung to w ostatnich latach bardzo aktywny wulkan. Ostatnia erupcja w ubiegłym roku zabiła co najmniej 16 osób. Wcześniej wybuchał także w latach 2013 i 2010. 

ZOBACZ TEŻ: Wulkan Calbuco obudził się po ponad pół wieku uśpienia>>>