Tymczasem azjatyckie rynki nerwowo reagują na sytuację w Grecji. Wszystkie najważniejsze giełdy papierów wartościowych w tamtej części świata notują spadki indeksów. To pokłosie fiaska rozmów między Atenami a Brukselą w sprawie kontynuacji programu pomocowego.

Rynki finansowe reagują na decyzję greckich władz, które ogłosiły na 5 lipca referendum w sprawie przyjęcia warunków planu pomocowego. Plan zaproponowany przez Unię Europejską oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy nakłada na Grecję obowiązek przeprowadzenia głębokich reform. Problem polega na tym, że jutro, czyli 30 czerwca mija termin spłaty pożyczek, które Grecy zaciągnęli na ratowanie gospodarki wcześniej.

W związku z sytuacją w kraju, rząd w Atenach ogłosił, że dziś grecka giełda będzie zamknięta i zdecydował, że banki w Grecji będą zamknięte od dziś do 6 lipca. Dzienny limit wypłat z bankomatu to 60 euro na osobę. Limit ten nie dotyczy obcokrajowców. 

CZYTAJ TEŻ: Niemcy wściekli na grecki rząd. "Bierze obywateli za zakładników" >>>