Wcześniej szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna zapowiedział, że w listopadzie rząd rozpocznie sprowadzanie Polaków. Akcja ma objąć 106 osób, a na miejsce pojechali już polscy konsulowie.

Wicepremier i minister obrony Tomasz Siemoniak zapowiedział w Brukseli, że jeśli będzie taka potrzeba, to można liczyć na pomoc wojska.

- Minister Grzegorz Schetyna mówił, że takie decyzje w MSZ i taka możliwość została stworzona. Tak jak w przypadku poprzedniej ewakuacji Polaków z Donbasu, dysponujemy takimi możliwościami, aby pomóc Polaków, którzy muszą lub potrzebują przyjechać do Polski - mówił Siemoniak.

W połowie stycznia do kraju przylecieli Polacy z objętego działaniami wojennymi Donbasu. Trzy wojskowe samoloty przywiozły w sumie 178 osób, w tym 50-cioro dzieci.