Jest to jak dotąd rekordowa petycja na portalu internetowym brytyjskiego rządu. Minister spraw wewnętrznych Theresie May istotnie przysługuje prawo wydania zakazu wjazdu, gdyby czyjaś obecność stwarzała zagrożenie, lub mogła wywołać niepokoje społeczne. Petycję poparła premier szkockiego rządu Nicola Sturgeon, która określiła uwagi Trumpa o muzułmanach jako "odrażające". A rząd krajowy w Edynburgu odebrał mu tytuł "honorowego ambasadora szkockiego biznesu".

Trump odparował artykułem w miejscowej gazecie "Press and Journal". Podkreślał w nim niewdzięczność za to wszystko, co zrobił dla Szkocji, inwestując w światowej klasy pole golfowe Trump International Golf Links i odbudowując historyczny hotel-uzdrowisko Turnberry Resort.

Jeśli zamierzali tak postąpić, powinni mnie byli uprzedzić, zanim zainwestowałem 200 milionów funtów, rewitalizując wielki region Szkocji - pisał Donald Trump.

Miary jego brytyjskich upokorzeń dopełnił szkocki uniwersytet Roberta Gordona, odbierając przyznany mu 5 lat temu doktorat honoris causa.\