Chodzi nie tylko o sposób zabezpieczenia okolic dworca, ale też sposób informowania o zajściach. W pierwszym raportach policja w ogóle nie wspominała bowiem o serii ataków na kobiety. Dotychczas na policję zgłosiło się ponad 500 pokrzywdzonych.

Minister potwierdził wcześniejsze informacje, że większość mężczyzn podejrzanych o napaści na kobiety to imigranci, w tym osoby ubiegające się o azyl w Niemczech. Tymczasem rosną obawy o akcje odwetowe przeciwko uchodźcom. Wczoraj w Kolonii nieznani sprawcy pobili grupę Pakistańczyków i Syryjczyków. Trzy osoby zostały ranne.