Zajmą się tym specjalne komisje wyborcze. Ostateczne wyniki będą znane "już niedługo", po zakończeniu prac weryfikacyjnych, gdy uda się rozwiać niejasności związane z częścią kart do głosowania – zapowiedział szef Krajowego Biura Wyborczego (ONPE) Mariano Cucho.

Z obecnych podliczeń wynika, że były bankier Pedro Pablo Kuczynski uzyskał o 41 438 głosów więcej niż jego rywalka, prawicowo-populistyczna polityk, Keiko Fujimori.

Jak podała agencja Reutera około 0.2 proc. kart do głosowania wzbudziła wątpliwości komisji i musi być zbadana. Skontrolowanych zostanie ok. 152 pakietów z głosami. Każdy z tych pakietów zawiera 300 kart. Aby szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Fujimori, wszystkie analizowane biuletyny musiałyby być uznane za głosy na jej korzyść – zaznacza Reuters.

Jeśli Keiko Fujimori nie zdoła pokonać Kuczynskiego, będzie to jej kolejna porażka w wyborach prezydenckich, o której zadecyduje niewielka ilość głosów. W 2011 r. przegrała ona nieznacznie z Ollanto Humalą.

W pierwszej turze obecnych wyborów prezydenckich, przeprowadzonych 10 kwietnia, lepszy wynik uzyskała 41-letnia Fujimori zdobywając prawie 40 proc. głosów. 77-letni Kuczynski uzyskał wtedy ponad 21 proc.

Kuczynski jest konserwatywnym politykiem, którego ojciec był emigrantem z rodziny żydowskiej z Wielkopolski. Ten były bankier z Wall Street, w latach 2005-2006 sprawował urząd premiera w rządzie prezydenta Alejandro Toledo. W wyborach z 2011 roku uplasował się za ustępującym prezydentem Ollanto Humalą i odbywającym obecnie karę więzienia byłym autorytarnym szefem państwa Alberto Fujimorim.

Fujimori jest córką urodzonego w Japonii Alberto Fujimoriego, prezydenta Peru w latach 1990-2000, znanego z brutalnego zwalczania lewackich partyzantów i opozycji. Za popełnione zbrodnie i korupcję odbywa obecnie karę 25 lat więzienia.