Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy misjonarze zabici przez terrorystów strzałami w tył głowy. Zostali błogosławionymi

5 grudnia 2015, 13:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rzecznik krakowskiej prowincji Franciszkanów o. Jan Maria Szewek prezentuje relikwie drugiej kategorii (ubrania przekazane przez rodzinę) w relikwiarzu podczas konferencji prasowej przed beatyfikacją misjonarzy-męczenników
Rzecznik krakowskiej prowincji Franciszkanów o. Jan Maria Szewek prezentuje relikwie drugiej kategorii (ubrania przekazane przez rodzinę) w relikwiarzu podczas konferencji prasowej przed beatyfikacją misjonarzy-męczenników/PAP Archiwalny
Dwaj franciszkanie, Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski, zostali dziś uznani przez Kościół rzymskokatolicki za błogosławionych. To pierwsi polscy misjonarze męczennicy. Razem z nimi Kościół ogłosi błogosławionym włoskiego księdza Alessandro Dordiego. Wszyscy trzej duchowni zabici zostali w sierpniu 1991 roku w Peru przez maoistowskich terrorystów ze Świetlistego Szlaku. 

Kościół katolicki ma trzech nowych błogosławionych. Są to dwaj polscy franciszkanie - ojcowie Zbigniew Strzałkowski i Michał Tomaszek oraz włoski ksiądz Alessandro Dordi. Wszyscy trzej byli misjonarzami w Peru. Tam też, w mieście Chimbote odbyła się msza beatyfikacyjna pod przewodnictwem kard. Angelo Amato, prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, który odczytał formułę beatyfikacyjną. To pierwsi polscy misjonarze męczennicy. Zostali zamordowani przez komunistycznych partyzantów z ugrupowania Świetlisty Szlak w czerwcu 1991 roku. Ksiądz Alessandro Dordi został zabity przez członków tej samej organizacji.

W mszy beatyfikacyjnej wzięli udział najbliżsi krewni zamordowanych, przewodniczący Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki i przedstawiciele zakonu franciszkanów. 9 sierpnia 1991 roku około południa, bojownicy Świetlistego Szlaku przybyli do miejscowości Pariacoto( czyt. Pariakoto), w której pracowali polscy franciszkanie. Weszli do klasztoru, zarekwirowali dwa parafialne samochody a misjonarzy oraz wójta wywieźli za wioskę. Twierdzili, że franciszkanie - chodziło o żywność i lekarstwa sprowadzone dla ratowania głodujących parafian. Drugi zarzut dotyczył religii, która dla terrorystów była . Zakonnicy i wójt zostali zawiezieni do miejsca nazywanego Starym Pueblo, tam całą trójkę rozstrzelano. Ksiądz Alessandro Dordi zginął 25 sierpnia 1991 roku. Zainicjował wiele projektów dla rozwoju wsi, w parafii Santa, w diecezji Chimbote (czyt. Cimbote), gdzie pracował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj