Na azjatyckich rynkach mocne spadki - Nikkei spada o 7,3 proc., SCI o 1,2 proc., a HSI o 4,7 proc.

Mocno traci także polska waluta - EUR/PLN jest na poziomie 4,467, USD/PLN na 4,06, a CHF/PLN na 4,171.

Jeszcze w czwartek wieczorem, po ogłoszeniu wyników sondażu wskazujących na przegraną zwolenników Brexitu w czwartkowym referendum, wartość funta wzrosła do 1,5018 dol.; potem jednak kurs brytyjskiej waluty szybko spadał. Funt szterling był w piątek rano wyceniany tylko na 1,3459 dol. To najniższy poziom od września 1985 roku.

Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel ocenił w piątek rano decyzję Brytyjczyków o opuszczeniu Unii Europejskiej jako "zły dzień dla Europy". - Cholera! To zły dzień dla Europy - napisał Gabriel na Twitterze.

Indeks giełdy w Tokio Nikkei 225 spada o ponad 8 proc., Hang Seng zniżkuje o 5,6 proc., a SCI w Szangaju traci 2,2 proc.- Brexit jest bardzo negatywny dla rynków wschodzących - mówi Divya Devesh, strateg Standard Chartered w Singapurze.

- Możemy mieć interwencje banków centralnych, aby utrzymać sytuację na rynkach w ryzach - dodaje.

- Ale odpływ kapitału z niektórych rynków utrzyma się przez wiele tygodni, co będzie negatywnie wpływać na aktywa rynków wschodzących - podkreśla.

Tim Condon, ekonomista ING Groep NV w Singapurze, określa sytuację na rynkach w piątek jako szok.

- W pewnym stopniu jest szok - wskazuje. - W ciągu poprzedniego tygodnia rynki zdyskontowały oddalające się ryzyko wyjścia Brytanii z Unii, ale teraz wszystko powraca. Każdy patrzy na to, co się dzieje i próbuje jakoś przyjąć to, co się dzieje - dodaje

Frekwencja w czwartkowym referendum w sprawie przyszłości Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej wyniosła 72,2 proc. - podały w piątek rano brytyjskie władze. Z rezultatów głosowania w 323 z 382 okręgów wyborczych wynika, że zwolennicy wyjścia Brexitu mają 900 tys. głosów przewagi nad jego przeciwnikami.

Według BBC, w referendum 52 proc. brytyjskich wyborców opowiedziało się za Brexitem, zaś 48 proc. było za pozostaniem kraju w Unii Europejskiej.