Mogę oficjalnie oświadczyć, że potwierdziliśmy autentyczność większości tych dokumentów; odpowiadają one dokumentom, które konfiskowaliśmy u osób związanych z rosyjskimi służbami specjalnymi i które zostały przez nie zwerbowane – powiedział przedstawiciel SBU Ołeksandr Tkaczuk.

Surkow uważany jest za osobę odpowiedzialną za politykę Rosji wobec Ukrainy. Według ukraińskich władz doradca Putina bywał na opanowanych przez prorosyjskich separatystów obszarach Donbasu.

O włamaniu do skrzynki pocztowej Surkowa hakerzy poinformowali w poniedziałek. Wykradzione dokumenty umieścili na stronie internetowej cyberhunta.com. W jego poczcie znaleźliśmy przestępcze plany Putina (…) mówiące o dalszym zajmowaniu terytoriów na zachodniej Ukrainie, w tym plany destabilizacji życia politycznego i przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych – ogłosili.

Wcześniej doradca szefa ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko oświadczył, że hakerzy rzeczywiście wykradli korespondencję Surkowa. "Opublikowane przez Cyberhuntę dokumenty są prawdziwe" – napisał na Facebooku.

Umieszczone w internecie dokumenty mają być korespondencją między Surkowem a jego asystentem o nazwisku Karpow. Mówi ona m.in. o potrzebie doprowadzenia do przyspieszonych wyborów parlamentarnych i prezydenckich na Ukrainie.

"Konieczne jest stworzenie warunków dla wejścia do nowego parlamentu sterowalnych sił politycznych, których przywódcy deklarują dążenie do pokoju w Donbasie, co, w dalszej perspektywie, pozwoli uzyskać dodatkowe środki wpływu na ukraińskie kierownictwo polityczne" – czytamy.

"W wyniku kardynalnych zmian w ukraińskim systemie politycznym możliwym stanie się powrót Donbasu pod polityczne skrzydła Ukrainy na warunkach Federacji Rosyjskiej, (…) co pozwoli na wywieranie istotnego wpływu na życie polityczne Ukrainy, w tym także na blokowanie jej integracji euroatlantyckiej i współpracy z NATO" – głosi dalsza część dokumentu.

Korespondencja, którą ujawnili hakerzy, zawiera także m.in. plany dyskredytacji prezydenta Petra Poroszenki i jego otoczenia oraz plany promocji statusu federalnego w obwodzie zakarpackim z wykorzystaniem nastrojów separatystycznych wśród ludności określającej się mianem rusińskiej oraz mniejszości węgierskiej. W dokumentach czytamy również o wykorzystaniu dla tych celów Węgier i Rumunii.