- Wybór Trumpa stanowi ryzyko naruszenia stosunków międzykontynentalnych zarówno jeśli chodzi o ich zasady jak i strukturę - powiedział Juncker, zwracając się do studentów w Luksemburgu.

- Będziemy musieli nauczyć prezydenta elekta, czym jest Europa i jak funkcjonuje - dodał Juncker, zaznaczając, że Amerykanie zwykle nie wykazują zainteresowania Europą.

- Myślę, że stracimy dwa lata zanim pan Trump pozna świat, którego nie zna - powiedział także szef KE. Ostrzegł również przed zgubnymi konsekwencjami wypowiedzi Trumpa na temat polityki bezpieczeństwa. Przypomniał słowa Trumpa, z których wynikało, że uważa on Belgię, gdzie mieszczą się siedziby UE i NATO, za miasto, a nie kraj.

Reuters zauważa, że "dosadne wypowiedzi" Junckera odzwierciedlają szok i zaniepokojenie wśród Europejczyków wywołane wyborem Trumpa na prezydenta USA. Agencja pisze także, że komentarze szefa KE kontrastują z bardziej dyplomatycznymi reakcjami europejskich przywódców, którzy zapowiedzieli, że oczekują współpracy z nowym prezydentem USA.

W czwartek Juncker oświadczył, że potrzebne jest jasne przedstawienie przez prezydenta elekta jego stanowiska w takich kwestiach, jak handel, relacje z NATO i zmiany klimatu.

We wtorkowych wyborach w Stanach Zjednoczonych Donald Trump odniósł zwycięstwo nad rywalką z ramienia Demokratów Hillary Clinton, i został wybrany na 45. prezydenta USA. Urząd obejmie w styczniu przyszłego roku.