Plany wycofania się księcia małżonka z życia publicznego zostały ogłoszone w maju br., choć - jak podkreślono - Filip będzie nadal sporadycznie pojawiać się u boku monarchini.

Ostatnim formalnym wystąpieniem w roli reprezentanta rodziny królewskiej był udział księcia w paradzie marynarki wojennej przed Pałacem Buckingham zorganizowanej z okazji zakończenia kampanii 1664 Global Challenge. W jej trakcie żołnierze poddawali się wymagającym testom sprawnościowym - m.in. biegnąc lub płynąc 1664 mile (2680 km) w ciągu 100 dni - i zbierali środki na cele charytatywne.

Jeden z uczestniczących w ceremonii żołnierzy, kapral Jamie Thompson powiedział w rozmowie z BBC, że środowa parada była "historyczna". - To ostatnie oficjalne wydarzenie z udziałem księcia i my jesteśmy tego częścią, królewska marynarka - to absolutny zaszczyt - podkreślił.

Słuchając opowieści o testach, przez które przeszli żołnierze, książę Filip zażartował: Powinni was wszystkich za to zamknąć.

W trakcie 70 lat u boku Elżbiety II i 65 lat w roli małżonka głowy państwa książę Filip wziął udział w ponad 22 tys. wydarzeń oraz wygłosił blisko 5,5 tys. przemów. Był jednocześnie patronem, przewodniczącym lub członkiem ponad 785 organizacji. Podczas jednego z wystąpień w maju br. określił siebie żartobliwie jako "najbardziej doświadczonego odsłaniacza tablic na świecie".

W 1997 roku brytyjska monarchini powiedziała o swoim mężu: On był i jest moją siłą i dodała, że zarówno ona, jak i jej rodzina oraz kraj mają wobec księcia małżonka znacznie większy dług, "niż on kiedykolwiek by przyznał". Para królewska będzie obchodziła w tym roku 70. rocznicę ślubu.

W środę brytyjska premier Theresa May podziękowała na Twitterze księciu Filipowi za "wyjątkową służbę przez całe życie", dodając, że ma nadzieję, że "teraz będzie mógł skorzystać z zasłużonej emerytury".

Małżonek królowej Elżbiety II zasłynął swoimi kontrowersyjnymi i niepoprawnymi politycznie wypowiedziami.

W trakcie wizyty w Kanadzie w 1969 roku powiedział w uroczystym przemówieniu: Ogłaszam to coś za otwarte, cokolwiek to jest. Podczas spotkania z australijskimi Aborygenami w 2002 roku spytał ich, "czy nadal rzucają w siebie dzidami", a w 2013 roku powiedział filipińskiej pielęgniarce w brytyjskiej służbie zdrowia: Filipiny muszą być na wpół puste, skoro wszyscy tutaj przyjechaliście.

W tym samym roku w trakcie wizyty w laboratoriach na Uniwersytecie Cambridge spytał polskiego studenta, czy przyjechał do Wielkiej Brytanii zbierać truskawki.

Zarówno książę, jak i królowa Elżbieta II w minionych latach zmniejszali liczbę swoich zobowiązań, przekazując coraz więcej obowiązków reprezentacyjnych synowi i następcy tronu księciu Walii Karolowi i jego żonie Camilli, a także młodszemu pokoleniu rodziny królewskiej: księciu Harry'emu, a także księciu Williamowi i księżnej Kate.

W czerwcu br. książę Filip spędził dwa dni w szpitalu ze względu na infekcję, ale służby prasowe Pałacu Buckingham podkreślały, że było to jedynie podyktowane ostrożnością lekarzy.

Według statystyk, pomimo zaawansowanego wieku w 2016 roku Filip spędził aż 110 dni pełniąc funkcje publiczne. W trakcie pobytu amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy w Wielkiej Brytanii przed czerwcowym referendum w sprawie wyjścia kraju z Unii Europejskiej mąż królowej osobiście odebrał prezydencką parę z lądowiska w ogrodach Windsoru, prowadząc samochód z gośćmi na zamek.

91-letnia królowa Elżbieta II, która jest najdłużej panującym obecnie monarchą na świecie i najdłużej panującym monarchą w historii Wielkiej Brytanii, będzie kontynuowała swój program wystąpień publicznych bez zmian. Jak zapewnia rodzina królewska na swoim koncie na Twitterze, niewykluczone, że książę małżonek raz na jakiś czas będzie jej towarzyszyć.