Rekordowa zima doprowadziła do licznych wypadków. Pod naporem śniegu na jednej z ulic zawaliło się drzewo i przygniotło przechodniów. Zginęła jedna osoba, dwie zostały ranne.

Doszło także do kilkunastu wypadków. Odwołano kilkadziesiąt lotów. W mieście i okolicach załamało się nawet dwa tysiące drzew. Wiele z nich spadło na linie energetyczne. Tysiące osób w Moskwie ciągle nie ma prądu. Miasto wysłało do odgarniania śniegu 70 tysięcy osób i 15 tysięcy pługów.

Służby alarmują, że w ciągu najbliższych dni ciągle będzie padało. Meteorolodzy ostrzegają przed burzami śnieżnymi i wiatrem przekraczającym 70 kilometrów na godzinę. Temperatura spadnie poniżej minus 10 stopni Celsjusza.