O wycofaniu się Stevens poinformował w poniedziałek na Twitterze europoseł Krasnodębski.

- Helga Stevens zgłosiła swoją kandydaturę, zanim ogłoszono moją. Nie chciała po prostu narażać się na porażkę w głosowaniu. To jest zrozumiała postawa. Należy więc założyć, że będę jedynym kandydatem EKR-u. Oczekujemy, że inne grupy polityczne będą głosowały zgodnie z niepisanymi zasadami PE i własnymi deklaracjami, głosując na kandydata EKR, czyli na mnie - powiedział Krasnodębski PAP w poniedziałek.

We wtorek Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy będą decydować, kto otrzyma nominację grupy do stanowiska wiceprzewodniczącego PE w związku z tym, że w styczniu został odwołany europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Głosowanie w sprawie nowego wiceprzewodniczącego odbędzie się w PE w czwartek.

Liderzy największych grup politycznych jeszcze przed głosowaniem w sprawie odwołania Czarneckiego zadeklarowali poparcie dla kandydata, którego wystawi grupa EKR.

W pierwszej połowie stycznia przewodniczący czterech frakcji w PE (chadeków, socjalistów, liberałów i Zielonych) napisali list do szefa PE Antonio Tajaniego, domagając się odwołania Czarneckiego w związku w tym, że porównał on eurodeputowaną PO Różę Thun do szmalcownika. Była to reakcja na jej wystąpienie w krytycznym wobec działań polskich władz reportażu francusko-niemieckiej telewizji Arte. Liderzy większości frakcji w PE uznali to za "przekroczenie czerwonej linii" i zawnioskowali o dymisję.